wtorek, 23 lipca 2013

Rozdział 6

Arianę od samego rana bolał brzuch. Nienawidziła tego czasu. Miała bardzo zły humor. Nie wstawała z łóżka. Dziadków nie było, musiała radzić sobie sama. Wtem dostała sms'a od Nialla:
                                             ,Hej x jak ci mija dzień? x'  
Zastanawiała się skąd on ma jej numer. Przypomniało jej się, że dała mu go gdy wracali z festynu. Postanowiła mu odpisać.
                                            ,Strasznie. Mam ochotę umrzeć'
Miała podły humor i nie chciała z nim rozmawiać. Chciała pobyc sama. Horan odpisał bardzo szybko.
                                         ,Zgaduje, że okres? Poczekaj. Zaraz będę'
Ari zatkało. Była 6 rano a on tak po prostu przyjdzie? Mógł spać, czemu się nią przejął. Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Ariana ledwo zeszła po schodach. W drzwiach stał... znowu Nialler. Trzymał w ręce termofor, paczkę ciastek i jakiś film.
- Mówiłem, że zaraz będę - uśmiechnął się.
Ariana się nie odzywała. Horan naprawdę ją zaskoczył.
Chłopak włączył film, była to komedia. Mówił, że chciał by się śmiała. Dał jej termos i kazał się położyć. Był bardzo opiekuńczy. Zachowywał się jakby był jej starszym bratem. Obejrzeli film i porozmawiali. Ból ustał. Ari poczuła się senna. W końcu zasnęła.

Nialler patrzył jak śpi. Czuł, że musi się nią opiekować. Chciał jeszcze zostać, popatrzeć jak śpi, ale bał się, że ją obudzi. Po cichu wyszedł z pokoju i zamknął drzwi. Wrócił do domu. Znowu poczuł dziwne uczucie w jego brzuchu. Uśmiech nie znikał z jego twarzy.
Ariana wstała, gdy było już ciemno. Telewizor był włączony i było widać napisy końcowe. W pierwszej chwili nie wiedziała o co chodzi, ale później wszystko sobie przypomniała. Uśmiechnęła się. Poczuła to samo co Niall. Dziwne uczucie.

3 komentarze:

  1. to słodkie ze strony Nialla <3 szkoda, że taki krótki rozdział, no trudno :) czekam na kolejny @fondHoran

    OdpowiedzUsuń
  2. Tą dwóje coś łączy,jrknfkdnfnknfkkw nie mogę się doczekać na dalszą część :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepraszam że taki krótki, ale musiałam szybko pisać :)

    OdpowiedzUsuń